Ci, którzy zaczęli masowo budować bloki, a raczej ci, którzy wydawali takie rozporządzenia, powinni dzisiaj zostać spaleni na stosie. bloki uczyniły wielkie przemiany w obyczajowości Polaków, zmiany, których nie sposób już cofnąć. Otwierając drzwi w takim bloku (chodzi oczywiście o drzwi frontowe) można natknąć się na sąsiada, który chce zrobić to samo, albo który potrzebuje przez chwile przebywać poza domem na korytarzu. jest to całkiem odmienne od zwyczajów, które panowały w blokach przedwojennych, gdzie wyjście było całkowicie niekrępujące nikogo. W blokach z wielkiej płyty każdy zdaje się być anonimowy, a tak naprawdę o sąsiadach wiemy wszystko. Wszystko to przez słabe konstrukcje ścian, ściany, nawet nośne, są przecież zbudowane ze słabej jakości materiałów, przez takie ściany wszystko słyszymy. Mamy także możliwości wąchania wszelkich zapachów, jakimi raczą się sąsiedzi - to z kolei przez wewnętrzne przewody wentylacyjne, które obdarują swym bukietem zapachów wszystkich mieszkańców danego bloku.

zdjęcie